• Wpisów: 34
  • Średnio co: 42 dni
  • Ostatni wpis: 240 dni temu, 07:18
  • Licznik odwiedzin: 6 586 / 1471 dni
 
okiodi
 
Dzień Dobry! jak dawno mnie tu nie było! Mogłabym zanucić swoich odwiecznych bulletsów : I've been gone for far too long... Czy jakoś tak. Po co tu wróciłam? Z kilku powodów. Ostatnio pojawiłam się tu półtora roku temu... A BJD odkryłam $ lata temu. I już wtedy wiedziałam, że to miłość na całe życie. Niestety, miłość pomiędzy szlachcicem a chłopką, czyli hajsów brakuje i brakować będzie. Ale od czego ma się rączki? Otóż zaglądałam na wiele obcojęzycznych blogów, których posiadacze tworzyli swoje własne lalki z ,,polymer clay" Masa polimerowa.... jedno z moich marzeń, ale nigdy nie wpadłam na pomysł, by to cholerstwo przetłumaczyć. I tak oto po pewnym czasie dowiedziałam się, że ten ciężki do zdobycia polymer clay to zwyczajna modelina... *facelamp* Kupiłam sobie niedawno cały kilogram z astry (fajna, mięciutka, ja do zagęszczenia używam skrobi) i zajęłam się nim. moim wymarzonym panem BJD, który na razie wygląda upiornie, i obawiam się, że jeszcze powygląda... Na razie roboczo ma na imię Naleśnik, ale obstawiam, że ochrzczę go Eryk (upiór z opery>:D)  ok, potem jeszcze coś naskrobię. Znalazłam ten blog przypadkowo, ale chętnie go odkurzę. Tu jest zdjęcie mojej Rochellki, porównam je z faceupem który ma teraz (btw, przy pomocy czystego acetonu udało mni się wymyć tą paskudną czarną farbę). A, i naleśnik. Poznajcie naleśnika, a dokładniej część jego głowy...
tyujh.jpg

aw!
DSC_0128.jpg


Więc tak kiedyś....


rwsyjuwruws.jpg

At tak teraz... To jeszcze nie to, ale widzę progress...

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego